lutego 09, 2018

[Anastasia Beverly Hills] Modern Renaissance

  Witam Was Wszystkich!
U mnie oczywiście dalej nauka się "ciągnie", dam Wam znać po weekendzie co u mnie nowego, post będzie w poniedziałek.
Dzisiaj post o mojej ukochanej palecie od Anastasia Beverly Hills Modern Renaissance. Jest to paleta zwierająca 14 cieni, które mają znakomitą pigmentację. Znajdziemy w niej zarówno odcienie nadające się do codziennego makijażu, jak i cienie z którymi możemy stworzyć ciepły intensywny makijaż wieczorowy.
 I rząd
Tempera- to jasny ciepły beż z brzoskwiniowym podtonem i satynowym wykończeniem. Świetnie nadaje się pod łuk brwiowy.
Golden Ochre– jest zgaszonym żółtym odcieniem z domieszką koloru oliwkowego. Wykończenie jest półmatowe.
Vermeer- to jasno-brzoskwiniowy ciepły odcień o mroźnym połysku. Uwielbiam używać cień w kąciku do rozświetlenia.
Buon Fresco- kolor lawendowy o matowym wykończeniu.
Antique Bronze– zgaszony średnio-ciemny brąz z czerwonymi podtonami o perłowym wykończeniu.
Love Letter– jest kolorem malinowym, półmatowym, lekko chłodnym. Jest to jeden z kolorów, który najbardziej urzekł mnie swoim odcieniem. Między innymi dzięki niemu zakupiłam tą paletę.
Cyprus Umber- jest głębokim, szarobrązowym odcieniem, który jest matowy. Przepięknie uzupełnia paletę, dzięki niemu możemy przyciemnić zewnętrzny kącik oka.
II rząd
Raw Sienna– średnio-ciemny brąz ze złotym odcieniem i matowym wykończeniem.
Burnt Orange– to ciepły, nieco zgaszony brązowo-pomarańczowy mat.
Primavera– jasny brzoskwiniowo-złoty, ciepły kolor o błyszczącym, rozświetlającym wykończeniu. Nadaje się świetnie do nałożenia go na środek powieki ruchomej.
Red Ochre- to zgaszony, średnio-ciemny czerwono-brązowy kolor.
Venetian Red– ciepły odcień czerwieni o półmatowym wykończeniu. Jest to mój drugi ulubiony odcień z palety, którego ciężko znaleźć w innych paletach.
Warm Taupe–  ciepły, ziemisty ciemnoszary brąz, o wykończeniu półmatowym.
Realgar– ciepły, ceglasty kolor, brązowo-czerwony o matowym wykończeniu.

 Podsumowanie
 Formuła wszystkich cieni jest miękka i kremowa doskonale rozprowadza się na powiece. Cienie są jedne z najbardziej napigmentowanych cieni na rynku, mogą konkurować z cieniami od marki juvia's place, która ma świetnej jakości cienie. Niestety od ABH udało mi się jak narazie upolować jedną paletę, która najbardziej do mnie przemawiała. Paletę polecam kupić na stronie Cult Beauty, gdzie cena nie jest wygórowana, a przesyłka do Polski jest darmowa. Niestety paleta na polskich stronach jest sporo droższa i nie warto przepłacać płacąc za nią 300 złotych.

Trzy propozycje makijażu wykonanego przeze mnie, zapraszam do obserwacji mojego instagrama.

MAKIJAŻ WALENTYNKOWY  KLIK
MAKIJAŻ W RÓŻU KLIK
MAKIJAŻ NATURALNY/DZIENNY KLIK

 Paleta ABH Modern Renaissance - Cult Beauty

Zapraszam na mój INSTAGRAM
Współpraca makijazagi@gmail.com

12 komentarzy:

  1. Ciekawa recenzja wyszła ci, nie znam się ale czytało się przyjemnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny tez makijaż walentynkowy, ja jednak wolę bardziej naturalnie więc ten dzienny jest dla mnie idealny. Paletka bardzo fajna, ale jak dla mnie za dużo odcieni :D nie jestem mistrzem malowania oka więc wolę 2-3 kolory i to mi wystarcza ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem wiele osób tak ma i ja to jak najbardziej szanuje i rozumiem :D ja niestety albo i stety mam taka zajawkę z malijazem ;)

      Usuń
  3. Przepiękne kolory ma ta paleta !!! Cudo >3

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna recenzja. Uwielbiam te kolory. !!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna paletka! Marzy mi się taka. Mam nadzieje że za niedługo ją zakupie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam tę paletkę! To jedna z moich ulubionych. Co prawda z początku było mi trochę szkoda pieniędzy, ale stwierdziłam, że warto i nie żałuję. Jedna z najlepszych <3
    Zapraszam do siebie : http://recenzentka-doskonala.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dodając komentarz wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych

Copyright © 2016 Aga recenzuje , Blogger