grudnia 31, 2018

[Jasmin] Kosmetyczne nowości i nie tylko...

[Jasmin] Kosmetyczne nowości i nie tylko...

Dzień dobry Kochani!
Dzisiaj piękny dzień, ostatni dzień starego roku. Jesteście zadowolone z 2018 roku? Ja powiem szczerze, że tak. W tym roku znalazłam stałą pracę co sądzę, ze jest jednym z większych moich osiągnięć. Na początku roku w styczniu założyłam bloga i już niedługo będzie miał roczek, jak to szybko minęło. Czy mam jakieś postanowienia noworoczne? Mam na pewno, ale jeszcze ich nie spisałam wszystkich na kartkę papieru. Na pewno to zrobię! W tym roku udało mi się wykonać większość moich postanowień z czego bardzo się cieszę! :) Zastanawia mnie jak to jest u Was, macie swoje postanowienia noworoczne czy uważacie, że to bzdura?

Dzisiaj przychodzę do Was z ostatnią częścią postu z czterema produktami, które możecie zakupić w drogeriach JASMIN



Pierwszym produktem o wspaniałym zapachu truskawki jest nawilżający balsam do ciała Shake for body, który przypadł mi do gustu nie tylko ze względów zapachowych. Produkt ładnie się wchłania nie pozostawiając lepkiej warstwy. Skóra staje się nawilżona i odżywiona po zastosowaniu tego produktu.

Nawilżający balsam do ciała Truskawka

  • nawilża
  • zapobiega starzeniu się skóry
  • odżywia
  • regeneruje

Shake for Body Nawilżający balsam do ciała zawiera w swoim składzie ekstrakt z truskawki, masło shea oraz witaminę E.

Pojemność : 300 ml



Drugim produktem jest lakier do paznokci z pięknymi drobinkami brokatu, jeśli ktoś lubi i używa takie lakiery to z pewnością będzie z niego zadowolony. Ja w ostatnim czasie używam tylko i wyłącznie lakierów hybrydowych, także ten lakier powędruje pewnie do kogoś innego.



Trzecim produktem , którego nie miałam jeszcze okazji używać jest henna marki VENITA color professional color gel w kolorze brązowym 3.0.  Poniżej przedstawiam Wam co obiecuje producent.

  • perfekcyjnie podkreśla brwi i rzęsy
  • przyspiesza codzienny makijaż oczu
  • zapewnia długotrwały efekt
  • zawiera regenerującą keratynę
  • wystarcza na 15 aplikacji
  • wygodne i precyzyjne nanoszenie
  • efekt nawet do 4 tygodni

w opakowaniu tuba z żelem koloryzującym, aktywator, aplikator, miseczka, instrukcja użycia.


Ostatnim produktem, który bardzo mnie zaintrygował jest kubeczek menstruacyjny, który już od dawna chciałam przetestować. Niestety nie zdecydowałam się na jego aplikacje, gdy zobaczyłam jego rozmiar. Z tego co widać na opakowaniu osoby z drobną budową ciała, taką jak ja, nie mającą jeszcze dzieci powinny używać rozmiaru S. Może jeszcze kiedyś się zdecyduje na zakup tego produktu w mniejszym rozmiarze. A wy używałyście kiedyś takiego kubeczka? Jeśli tak to jakie są wasze opinie na ten temat? Poniżej przedstawiam Wam opis tego produktu.

Kubeczek menstruacyjny:
Nowoczesna alternatywa dla tamponów i podpasek. Idealne rozwiązanie dla kobiety w każdym wieku.

Kubeczek Selenacup nie wysusza pochwy jak tampony, nie powoduje pocenia się jak podpaski. Dlatego nadaje się też dla kobiet, które przy użyciu tamponów i podpasek, cierpią na wysypki, podrażnienia i grzybice.

Opakowanie zawiera:
Pojemnik do sterylizacji,
Woreczek z eko-bawełny,
Instrukcję użycia,
Kubeczek z medycznego sylikonu.
Produkt nie testowany na zwierzętach.

100% wegański, ekologiczny, bezpieczny, wygodny.

Kubeczek Selenacup jest wygodny i prosty w użyciu i może być noszony bez przerwy do 12 godzin, również w nocy. Po opróżnieniu wystarczy przepłukać go czystą wodą. Czyszczenie po zakończeniu menstruacji to sterylizacja w gotującej wodzie. Do tego najlepiej nadaje się załączony pojemnik.

Kubeczek Selenacup wprowadza się do pochwy płycej niż tampon. Jej mięśnie oraz podciśnienie utrzymają go bezpiecznie, zawsze w tej samej pozycji.


To już wszystkie produkty jakie chciałam Wam dzisiaj przedstawić, dajcie znać co z tych produktów już testowałyście?

W nowym roku życzę Wam moi drodzy samych najlepszych dni, dużo radości, spełnienia najskrytszych waszych marzeń i wszystkiego co najlepsze! Niech ten 2019 rok będzie dla nas Wszystkich lepszy! :)

grudnia 29, 2018

[4GSM] Ładowarka samochodowa

[4GSM] Ładowarka samochodowa

Dzień dobry Kochani!
Jak wam minął ten świąteczny czas? Mam nadzieje, że spędziliście go spokojnie, w rodzinnym gronie. Mnie te święta zdecydowanie za szybko zleciały. Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić produkt, który możecie zakupić w sklepie 4gsm.pl.

Posiadacze telefonów komórkowych, w poszukiwaniu oryginalnych akcesoriów GSM mogą skorzystać z bogatego asortymentu oferowanego przez sklep internetowy 4GSM. Wielu sprzedawców stara się iść na skróty, oferując odbiorcom produkty podrobione o identycznym wyglądzie i zbliżonych właściwościach, w związku z czym sklep konsekwentnie walczy z podróbkami, a klientowi są w stanie zagwarantować towar z pierwszej ręki.

Kilka słów od marki...

4GSM – wszechstronny wybór oryginalnych akcesoriów GSM
"Podchodząc profesjonalnie do prowadzonej usługi, 4GSM prezentuje przygotowany z myślą o Tobie bogaty asortyment oryginalnych akcesoriów GSM. Wśród nich znajdziesz pozycje, które będą odpowiadać za właściwą ochronę telefonu komórkowego. Do nich należą m.in. solidnie wykonane z wysokiej jakości materiałów pokrowce i etui na smartfony. Ich design ma służyć nie tylko zapewnieniu urządzeniom jak najlepszego bezpieczeństwa, ale również, by umożliwiały użytkownikom pełny komfort podczas korzystania z nich. Funkcjonalny wymiar etui od 4GSM pozwoli Ci używać smartfona w dowolny sposób, czerpiąc satysfakcje ze wszystkich udogodnień i funkcji jakie posiada. Poza tym cechują się one bogatą paletą kolorystyczną i wyborem wzorów, dzięki czemu dopasujesz pokrowiec nie tylko pod własne potrzeby, ale także gusta i upodobania.
Kolejne pozycje na stronie 4GSM wśród oryginalnych akcesoriów GSM pełnią uchwyty samochodowe dostępne w różnorodnych wariantach kolorystycznych i konfiguracyjnych oraz sieciowe ładowarki, zestawy głośnomówiące, kable czy czytniki kart.
W odniesieniu jeszcze większych wrażeń w trakcie użytkowania ze smartfona, sklep 4GSM oferuje klientom również estetycznie wykonane słuchawki. Oryginalne akcesoria GSM w tej postaci dostarczą wysokiej jakości brzmienia, którym będziesz mógł się rozkoszować przez długie godziny.
Skorzystaj z oferty sklepu 4GSM – bogatego asortymentu oryginalnych akcesoriów dla Twojego telefonu oraz ciesz się jakością i pierwszorzędnym wykonaniem."


Każdy z nas wie jak szybko potrafią nam się rozładowywać telefony, potrzebujemy wtedy ładowarki, jednak nie zawsze power-bank jest dobrym rozwiązaniem. W przypadku, gdy jedziemy gdzieś autem, idealnym rozwiązaniem jest ładowarka samochodowa, w moje ręce wpadła TRiO Car Charger marki naztech.

W święta idealnie mi się sprawdziła, gdyż na Wigilię jechałam do taty do Bytomia, czyli miasta które jest ode mnie oddalone o ponad 100 km. Potrzebowałam nawigacji, a jak wiadomo zabiera ona troszkę energii z naszego smartphone. Telefon był w pełni naładowany, a ja mogłam później cieszyć się z możliwości robienia pamiątek w postaci zdjęć, bez obaw o to że bateria mi się rozładuje.


Ładowarka zapakowana jest w plastikowo - tekturowe opakowanie, jest ono dość wytrzymałe, także bez obaw o uszkodzenie produktu podczas przesyłki. Opakowanie jest na tyle funkcjonalne, że w przypadku gdy nie będziemy używać ładowarki możemy ją z powrotem schować do opakowania.

Ładowarka jest solidnie wykonana z twardego plastiku, który jest dobrej jakości. Kolorystyka ładowarek jest dość ograniczona.  Moja ładowarka jest w kolorze klasycznej czerni, ale z tego co widziałam występuje również w kolorze białym. Ładowarka składa się z wbudowanego kabla z gniazdem do ładowania tradycyjnych smartfonów czy też tabletów, prócz tego posiada również dwa porty USB do których możemy podłączyć inne kable, np. od iphone czy tak jak to w moim przypadku USB typu C do ładowania mojego telefonu.

Informacje o produkcie ze strony sklepu:
"Najnowsza ładowarka samochodowa  to idealne rozwiązanie dla osób korzystających w samochodzie z urządzeń np. telefonu lub tabletu.
Mocna ładowarka która umożliwia ładowanie tableta oraz dwóch telefonów jednocześnie.
Specyfikacja techniczna:
Wejście: DC 12V
Wyjście: DC 5V,2.4A + 2x 1.2A (4.8A)
Długość kabla: 2,5 metra (sprężynowy)"

Cena urządzenia to zaledwie 69 złotych


PODSUMOWANIE
Ładowarka doskonale spełnia swoje zadania, sprawnie i szybko ładuje telefon bez problemu radzi sobie również z ładowaniem kilku urządzeń jednocześnie. Jestem z niej bardzo zadowolona i z pewnością będę jej używać jeszcze nie raz zarówno podczas dalszych wyjazdów jak i codziennych tras do pracy i w okolicy domu. :)

Link do tego produktu zostawiam Wam tutaj - KLIK.


Używacie takich ładowarek samochodowych? Jeśli tak to jest to urządzenie używane przez Was codziennie, a może tylko na dalsze wjazdy? Jestem bardzo ciekawa waszego zdania :)

Pozdrawiam,
Aga

INSTAGRAM

grudnia 22, 2018

Spotkanie blogerek w Opolu

Spotkanie blogerek w Opolu

Dzień dobry Kochani!
Dzisiaj chciałabym się z Wami podzielić relacją z ostatniego spotkania blogerek, które odbyło się w Opolu. Jestem bardzo szczęśliwa, że miałam przyjemność się na nim znaleźć. Było to moje pierwsze takie spotkanie, ale mam nadzieję nie ostatnie. Głównymi organizatorkami spotkania były Daria i Magda i to Wam najbardziej dziękuję za zaproszenie.

Spotkanie odbyło się w Classic Coffee, mimo tego że Opole jest miastem dość dobrze mi znanym, gdyż studiuje w nim już 5 rok, to o tym miejscu jeszcze nie słyszałam. Kawiarnia jest dość mała, ale w środku ma bardzo fajne wydzielone miejsce, które idealnie nadaje się na właśnie takie spotkania.
Spotkanie rozpoczęłyśmy od napojów, ja wybrałam coś gorącego - małą kawę latte. Następnie dziewczyny zamówiły sobie dwupiętrowe tosty, które były pyszne, a przynajmniej tak mi mówiły, bo ja musiałam lecieć na egzamin i zrobić sobie małą przerwę w spotkaniu, gdy wróciłam skusiłam się na szarlotkę, która była pyszna. Ten lokal to na prawdę super miejsce, polecam tą miejscówkę na popołudniową kawę i przekąskę, a i obsługa była dla nas bardzo miła.


Spotkanie odbyło się w dość wąskim gronie, dzięki temu każda dziewczyna mogła ze sobą porozmawiać, myślę że to świetne rozwiązanie. Mimo, że dziewczyny mnie nie znały to przyjęły mnie bardzo ciepło, za co im dziękuję <3



Nie obyło się też bez prezentów, organizatorkom udało się nawiązać współpracę z kilkoma markami, a z tego co wiem nie było to takie proste ze względu na to, że mamy grudzień. 


Zdecydowanie największą torbą jaką otrzymałyśmy była ta z marką AA, znalazłam w niej zarówno produkty do makijażu, jak i pielęgnacji. Chętnie przetestuje wszystkie kosmetyki, ale najbardziej zaciekawiło mnie trio rozświetlaczy.


Serum przyspieszające wzrost rzęs Long 4 Lashes - z tej odżywki do rzęs ucieszyłam się BARDZO, zawsze chciałam ją przetestować, a jakoś nie miałam okazji jej kupić. Używam już od jakiegoś czasu i czekam na efekty. :)


 Marka Bielenda podarowała nam serum do rąk i paznokci w dwóch różnych wersjach,  pierwsza wersja to serum zawierające olejek różany + koenzym Q10 oraz serum anti-age zawierające kwas glikolowy i witaminę C. Sera idealnie się sprawdzą na te zimowe pogody, gdy nasze dłonie potrzebują odpowiedniego nawilżenia. Otrzymałyśmy również żelowe maseczki - nawilżającą maskę z arbuzem i aloesem do cery suchej i odwodnionej oraz odświeżającą maskę z ananasem i witaminą C do cery szarej i pozbawionej blasku. Już nie mogę się doczekać, aż ich użyję! :)


Torebka z marką Eveline, którą otrzymałam zawierała wygładzającą bazę pod makijaż 3 w 1, matujący podkład Liquid Control, płynną pomadkę matową oraz eyeliner w pisaku.


Sprężynki Invisibobble są mi już znane od kilku lat, używam tylko takich gumek do włosów, jednak nie miałam jeszcze tych w wersji slim. Teraz mam ich aż 5 opakowań, może ich tak szybko nie zgubię! ;)


 Balsam EOS w wersji Shimmer, jestem go bardzo ciekawa, idealny produkt na spierzchnięte od mrozu usta :)


Dużo nowości mogę również przetestować dzięki drogerii NATURA, w torebce znalazłam następujące kosmetyki: MySecret: Cienie holograficzne w kredce w dwóch zielonkawych odcieniach, pigmenty Magic Dust oraz metaliczne cienie w kremie, Korektor Creamy Camouflage - KOBO, Pomadki do ust marki oraz lakiery do paznokci - Sensique.


Marka Delia podarowała nam dwa produkty, jeden z nich to korektor tuszujący odrosty i siwe włosy, a drugi produkt to pomada do brwi.


Torebeczka o zdecydowanie największej wartości marki SEPHORA była na pewno miłym zaskoczeniem dla każdej z nas, nie spodziewałyśmy się aż takich wspaniałych produktów. W paczce znalazłyśmy marki takie jak, Too faced - paleta Just Peachy mattes; Fenty Beauty - puder w kamieniu; Belif - cukierek z miniaturkami produktów; Make Up For Ever - miniaturka tuszu do rzęs Excessive Lash.


W spotkaniu udział wzięły:
1. Magda karminoweusta.blogspot.com/
2. Daria darusia994.blogspot.com
3. Agnieszka okiemdziewczyn.pl/
4. Agnieszka www.youtube.com/user/agusiak747
5. Monika www.recenzjebynikaa.pl
6. Ania www.addictedtocosmetics.pl/
7. Anita www.anitk4.blogspot.com/
8. Natalia www.subiektywnepiekno.pl/ - niestety jedna z uczestniczek, która rozchorowała się i nie miałam okazji jej poznać :(
9. No i ja :)

 Zapraszam Was serdecznie na blogi dziewczyn!

Na dzisiaj to już wszystko, życzę Wam Kochani Pogodnych Świąt Bożego Narodzenia, pełnych RADOŚCI, MIŁOŚCI i UŚMIECHU! <3

Kolejny post pojawi się tuż po świętach, gdyż chcę ten czas poświecić swoim najbliższym, nie zapominajcie, że cały czas jestem z Wami na INSTAGRAMIE, gdzie częściej dodaje swoje wpisy. Recenzje produktów, które Wam dzisiaj przedstawiłam z pewnością pojawią się tutaj, bądź właśnie na IG.

Buziaki,
AGA

grudnia 18, 2018

[TIME OUT] Suchy szampon

[TIME OUT] Suchy szampon

Dzień dobry Kochani!
Ja Wam mija ten grudniowy czas przed świętami? Choinki już ubrane, a może ubieracie je dopiero w Wigilię? Jestem ciekawa jak to jest u Was :) Ja swoją choinkę ubrałam już 12 grudnia, zazwyczaj robię to jeszcze wcześniej. Przez ten zabiegany czas łatwo zapomnieć o codziennym myciu głowy, z odsieczą przychodzi do nas suchy szampon Time Out. Moje włosy potrafią być całkiem niesforne, przy wieczornej kąpieli wyglądają na świeże, a po przebudzeniu jest różnie. Oklapnięte włosy to już nie problem. Suchy szampon Time Out to świetny sposób na odświeżenie swoich włosów, gdy już nie wyglądają na takie do pokazania światu ;) Suchy szampon tej marki nie pozostawia białych śladów, a jeśli takie pozostają na włosach to w minimalnej ilości. Należy wtedy takie pozostałości wyczesać i problem z głowy. Jesteśmy gotowe do wyjścia.

Time Out Suchy szampon do włosów ORIGINAL
  •     odświeża
  •     dodaje objętości
  •     ożywia
  •     nie pozostawia białych śladów

Suchy szampon w prosty sposób odświeża i ożywia tłuste, pozbawione połysku włosy. Pozostawia na włosach uczucie czystości i objętości. Sprawia, że włosy stają się miękkie jak jedwab, są uniesione u nasady oraz dają się łatwo modelować.

Szampon w bardzo szybki sposób pomaga odświeżyć włosy.

Time Out Suchy Szampon do włosów SWEETS 200mlPreparat o zapachu sweets (ciasteczkowy) pozwalający na szybkie odświeżenie włosów bez konieczności ich mycia. Redukuje nadmiar sebum oraz niesione przez powietrze zanieczyszczenia. Włosy stają się miękkie jak jedwab, są uniesione u nasady oraz dają się łatwo modelować.
Właściwości suchego szamponu Time Out SWEETS

    Odświeża i unosi włosy
    Szybki i skuteczny w użyciu
    Ułatwi modelowanie
    Wygodna postać sprayu
    Ładny, delikatny zapach

Sposób użycia
Mocno wstrząsnąć przed użyciem. spryskać włosy u nasady z ok 30cm odległości, rozdzielając pasemka. Uważać na oczy. Wmasuj dokładnie preparat, jego nadmiar wyczesz gęstą szczotką.


Jak to jest u Was z tym suchym szamponem, używacie w sytuacjach awaryjnych? 
Ja uważam, że zawsze warto mieć w domu jakiś suchy szampon :)

Buziaki,
Aga

grudnia 14, 2018

[NcNails] Kolejna dawka wspaniałych kolorów

[NcNails] Kolejna dawka wspaniałych kolorów


 Dzień Dobry Kochani!
Jak tam wasze przygotowania do świąt? Czy Wam też tak szybko mija czas jak mi? Ja nie mam jeszcze nic ogarnięte na święta i powoli zaczyna mnie to przerażać. Tak szybko mija mi ten grudzień, na szczęście prezenty w miarę ogarnięte. Dzisiaj przychodzę do Was z postem odnośnie lakierów NcNails, które mieliście okazje już poznać na moim blogu - zapraszam do odwiedzenia postu - KLIK.

Pierwszym produktem jaki wybrałam była baza.

 REPAIR BASE 6ML
"Repair Base to produkt rewolucjonizujący manicure hybrydowy. Jest bardzo plastyczna, a jednocześnie twarda i odpowiednio odporna na uszkodzenia niż tradycyjne bazy hybrydowe. Dzięki innowacyjnej recepturze Repair Base przedłuża naturalną płytkę nawet do 5 mm. Dodatkowo jest produktem uniwersalnym, można ją stosować jako bazę do żeli. Aplikowana jest z buteleczki z bardzo dobrze wyprofilowanym pędzelkiem, przeznaczonym do tego typu produktu."

Opinia:
Baza mnie nie zawiodła, sądzę że takie produkty to coś wspaniałego! Nie martwię się już o trwałość mojego manicure hybrydowego, a nawet jeśli zdarzy się jakiś wypadek i złamie paznokcia, to wiem, że teraz to już nie problem. Wystarczy mieć szablon, w szybki i łatwy sposób możesz odbudować długość swojego paznokcia. Testowałam i jest to na prawdę proste.


"Poczuj się jak stylowa gwiazda rocka w oszałamiającej jesienno-zimowej kolekcji naszych lakierów hybrydowych. Linia niepowtarzalnych kolorów to niekwestionowany hit sezonu! Spiewająco podkreśli wyjątkowość i doda pazura każdej stylizacji. Wyjątkowa kolekcja lakierów hybrydowych marki NC Nails Company. Wysoka jakość i niesamowita pigmentacja sprawia, że praca stylistki staje się prawdziwą przyjemnością. Z nami poznasz świat kolorów od najgorętszych odcieni lata do ciemnych i nostalgicznych kolorów zimy."



"Nowoczesna formuła żelu. Idealny dla pań, które cenią sobie wygodę komfort w pracy.
Specjalnie dla nich Color Gel został umieszczony w butelce z pędzelkiem. Rzadsza konsystencja sprawia , że produkt nakłada się łatwo i równomiernie, nie pozostawia smug. Silnie pigmentowany , zaleca się nakładanie dwiema cienkimi warstwami. Wymaga przemywania. Wykańczany dowolnym nabłyszczaczem żelowym lub hybrydowym."


LAKIER HYBRYDOWY SOULLESS 6ML - NC NAILS - KOLEKCJA FEMINITY
"Kobiecość przecież nie jedno ma imię! Odkryj każdą swoją stronę wraz z najnowszą kolekcją Feminity by NC Nails Company International.  Jesteśmy wyjątkowe! Kobiece powinnyśmy czuć się codziennie – czy to na wielkiej gali w przepięknej sukni, czy w domu przed telewizorem w puchatych papciach i pod kocem, czy idąc do sklepu na zakupy."


Opinia:
Kolor czerwony to klasyczna czerwień, która wpada w zimne tony. Idealny kolor na świąteczny manicure. Ja pewnie użyje jej ponownie do stworzenia manicure na święta, a później świetnie sprawdzi się również w sylwestra. Kolejnym kolorem jest głęboka czerń, którą zawsze chciałam mieć, świetnie wygląda jako drugi kolor na paznokciach, czy też sprawdzi się z różnymi efektami typu folie, syrenki, brokaty itd. Ostatni mój wybór to jasny odcień szarości, bardzo chciałam mieć taki kolor w swojej kolekcji, świetnie pasuje on do ciemnej szarości, którą posiadam z tej marki. Wszystkie z testowanych przeze mnie kolorów dobrze mi się sprawdziły, łatwo się je nakłada na paznokcie, konsystencja jest dość gęsta, ale nie za gęsta. Dzięki temu lakier nie spływa na skórki, tak jak ma to miejsce w za rzadkich konsystencjach. Pigmentacja lakierów jest bardzo dobra, wystarczą 2 - 3 cienkie warstwy na całkowite pokrycie paznokci. Najbardziej jestem zachwycona trwałością tych lakierów, tak jak wspominałam we wcześniejszym poście [o tej marce], hybrydy tej trzymają mi się bardzo długo -  ok. 3 tygodnie, mimo że mam zwykle z tym problem. Nie mam pojęcia czy to zasługa całego trio (baza, kolor, top) czy pojedynczego produktu (bazy bądź topu). 


"Najnowszej generacji Top! Tylko tym produktem uzyskasz idealnie aksamitny efekt matu na powierzchni paznokcia. Produkt bez warstwy dyspersyjnej, dzięki nowoczesnej technologi uzyskasz w krótkim czasie nowoczesne wykończenie stylizacji."

Opinia:
O Topie matowym słyszałam już nieraz, oglądałam wiele zdjęć takiego efektu, ale jakoś zawsze wybierałam te błyszczące wersje. Tym razem jednak skusiłam się na coś nowego w moim manicure. Matowy TOP świetnie wygląda na czerwonym odcieniu, zresztą oceńcie sami na zdjęciu moich paznokci poniżej. Na czerni już według mnie tak dobrze nie wygląda, wolę ją w błyszczącym wydaniu. Uważam, że trzeba z tym TOP-em trochę pokombinować, jednak z większością lakierów będzie wyglądać dobrze. Może to tylko kwestia przyzwyczajenia, matowy TOP wybieram w zestawieniu z błyszczącym, daje to na paznokciach ciekawy efekt. 


Jaki efekt na paznokciach wy lubicie? 
Wybieracie TOP matowy czy może jednak ten tradycyjny?
Macie już jakieś pomysły na swój świąteczny manicure? 
Podzielcie się tym w komentarzach :)

grudnia 10, 2018

[Benefit v W7] Czy W7 Honolulu to zamiennik Benefit Hoola?

[Benefit v W7] Czy W7 Honolulu to zamiennik Benefit Hoola?

Dzień dobry Kochani! 
Witam Was w ten grudniowy poranek, jesteście gotowi na nowy miesiąc i nowe wyzwania? Ja powoli zaczynam dekorować swój dom świątecznymi ozdobami, by wprowadzić świąteczny klimat do mojego wnętrza. A może nawet upiekę w najbliższym czasie pierniczki? Zazwyczaj robię to właśnie na początku grudnia by mogły na spokojnie zmięknąć, a jak to jest u Was? Może dość już tych świątecznych opowieści, dzisiaj przychodzę do Was z recenzją porównawczą dwóch produktów.


 BENEFIT COSMETICS Puder brązujący Hoola
"Wszystkie promienie słońca z egzotycznych wysp zamknięte w małym pudełeczku aby rozjaśnić Twoją twarz i poprawić humor!
Odrobina Hoola i hop ! Ten super bronzer nada twojej cerze muśnięty słońcem blask bez konieczności rujnowania się na bilet lotniczy na Hawaje !

Za co go kochamy ?
To całoroczne lato w pudrze ! Zapomnij o promieniach UV i skórze w kolorze marchewki. Dzięki matowemu i pozbawionemu drobinek pudrowi Hoola będziesz opalona przez cały rok, nawet jeśli słońce rzadko wyjrzy zza chmur.

Jak stosować ?
Nałóż warstwę tego brązującego pudru na podbródek, policzki i czoło, aby cieszyć się efektem naturalnej, tryskającej zdrowiem „opalenizny” przez cały rok.
Dołączony delikatny pędzelek z naturalnych włókien."

Skład:
Ingredients: Talc, Iron Oxides (CI77491-CI77492-CI77499), Zinc Stearate, Ethylhexyl Palmitate, Titanium Dioxide (CI77891), Dimethicone, Manganese Violet (CI77742), Methylparaben, Sodium Dehydroacetate, Boron Nitride, Propylparaben, Butylparaben. N° 3N5276-1

Cena 169 zł/8g

W7 MATOWY PUDER BRĄZUJĄCY HONOLULU

Matowy puder brązujący, bez dodatku drobinek. Lekko orzechowy kolor sprawia, że puder może być z powodzeniem stosowany przez osoby w różnym wieku. Produkt przeznaczony jest przede wszystkim do podkreślania kształtów twarz, czyli do tzw. konturowania. Idealny również do podkreślania ramion, dekoltu oraz szyi. Nadaje cerze naturalną opaleniznę, sprawiając, że wygląda na zdrową, lekko muśniętą słońcem. Nie tworzy smug i uczucia ciężkości. Po aplikacji skóra staje się wygładzona. Do każdego opakowania dołączony jest pędzel do aplikacji pudru, który znacznie ułatwia pracę z tym produktem. Całość zapakowana w mały, elegancki i praktyczny kartonik.

 Skład: Mica, Magnesium Stearate, Zinc Stearate, Hydrogenated Polyisobutene, Ethylhexyl Palmitate, Bis-Diglyceryl Polyacyladipate-2, Dimethicone, Mineral Oil, Sorbitan Oleate, Polysorbate 80, Silica, Tocopheryl Acetate, Propylpabaren, Methylparaben, Nylon - 12, +/- (May Contain), CI 77499 (Iron Oxide Black), CI 77492, CI 77491

Cena 10-15 zł/6g



Porównanie:
Widać na pierwszy rzut oka, że produkt marki W7 inspirował się swoim droższym bratem, ale czy to źle? Nie, jeśli nie jest to chamska kopia, na szczęście w tym przypadku była to jedynie inspiracja. Oba bronzery zapakowane są w tekturowe kartoniki,  które są dość dobrze wykonane. Wszystko w nich idealnie pasuje, nie widać pozostałości kleju czy nie ma w nich innych niedoróbek. Droższa wersja bronzera marki benefit obdarzona jest w małe lustereczko, w którym możemy na upartego wykonać konturowanie, jednak ja bym nie ryzykowała konturować twarz w tak małym lustereczku. Następne to co zwróciło moją uwagę to oczywiście pędzle, w droższej wersji jest on wykonany z włosia naturalnego, a w wersji tańszej jest to włosie sztuczne. Różnią się z całą pewnością miękkością i tutaj może niektórych zdziwię, pędzel W7 jest dużo bardziej miękki! Natomiast jest mniejszy, a jego rękojeść to zwykły czarny plastik. Pędzelek marki Benefit jest wykonany z naturalnego włosia, a rękojeść jest drewniana w kolorze niebieskim. Oba pędzelki są jednak mało wygodne w aplikacji bronzera na policzki, jednak da się to nimi zrobić!



Kolorystyka jest troszkę podobna, jednak stanowczo nie nazwałabym bronzera Honolulu zamiennikiem bronzera Hoola. Oba kolory nadają się idealnie do brązowienia twarzy, nie wpadają w pomarańczową tonacje, schody zaczynają się jednak przy aplikacji, bronzer marki W7 ciężko się rozciera, trzeba z nim uważać, bo łatwo możecie sobie zrobić niepotrzebne plamy, które żadna z nas nie chce mieć na policzkach. Droższy bronzer rozciera się cudownie, nie robi plam i jeśli nie macie większego doświadczenia na pewno łatwiej będzie wam nauczyć się ocieplania twarzy. 

Co do trwałości to chyba was nie zdziwię, gdy znowu wskażę markę Benefit na wygranej pozycji. Bronzer trzyma się bez zarzutu przez cały dzień, nie przemieszcza się w ciągu dnia i nie ściera. Bronzer marki W7 radzi sobie z trwałością dość dobrze, wytrzyma prawie cały dzień jednak utraci on na swojej intensywności w ciągu dnia, niekiedy robiąc plamy, a na całonocną imprezę polecam zdecydowanie bardziej Benefit.

Od lewej Benefit - Hoola, W7 - Honolulu

Podsumowanie:
Zdecydowanie lepszym produktem jest Benefit Hoola, mam świadomość że nie każdy może sobie pozwolić na taką dość drogą przyjemność, jednak nie sądzę by bronzer marki W7 był idealnym zamiennikiem. Jeśli nie masz tyle pieniędzy by kupić droższy bronzer lub po prostu szkoda Ci ponad 150 złotych na kosmetyki to polecam kupić małą wersję Benefitu (ok. 85 złotych/4g) lub coś marki Nabla (40-50 złotych), np. RECENZJA czy troszkę droższy bronzer marki The Balm Bahama mama  (ok. 60-70 złotych). Czasem warto odłożyć troszkę więcej i kupić jeden produkt z którego będziemy zadowolone przez nawet kilka lat.  

Ja z bronzerem Honolulu się nie polubiłam, a jak to jest u Was? Jakiego bronzera używacie?

Buziaki,
Aga

INSTAGRAM

Copyright © 2016 Aga recenzuje , Blogger