marca 03, 2018

[Aliexpress] Kokony jedwabnika

 Witam Was w marcu,
Jak miło w końcu wolny weekend, ale nie na długo, bo przecież praca na prawne aspekty zarządzania sama się nie napisze :) Także jak widać u mnie nowy semestr rozpoczął się od razu od nowych zaliczeń. Nie wiem czy zauważyliście Adsense dodało mi reklamy! Kolejny krok w kierunku rozwoju bloga, bardzo się cieszę, że nie stoję w miejscu, a Was przybyło i jest już ponad 50 obserwujących. Bardzo Wam wszystkim dziękuję.
Dzisiaj przychodzę do Was z kolejnym cudem z Aliexpress - kokony jedwabnika. Kojarzycie te małe owady? Właśnie w takich kokonach sobie mieszkały, a my możemy wykorzystać ich dawne domki do pielęgnowania naszej skóry.


Zacznijmy od początku, gdy po raz pierwszy je ujrzałam miałam dość mieszane uczucia na ten temat, jednak po przeczytaniu wielu opinii o tym jak te małe cudeńka za grosze działają cudownie na skórę to stwierdziłam, że muszę je wypróbować. Zamówiłam więc od razu dwie paczki po 10 szt. i zapłaciłam za nie ok. 4 zł/ 20 sztuk. Każdy z kokoników możemy używać kilkakrotnie, do 4-5 razy, dlatego starczą nam na jakiś czas.
Kokony jedwabników można stosować do każdego rodzaju cery. Masaż kokonami zapewnia odżywienie i rewitalizacje skóry. W efekcie wyraźnie wygładza i odmładza ją, jak również przyspiesza procesy gojenia, zmniejsza widoczność przebarwień, pozostawia twarz zdrowszą i piękniejszą.
Stosowanie:
Pamiętajmy, że kokony są odpowiednio oczyszczone i bezpieczne dla naszej skóry. Zostały odpowiednio przygotowane do wygodnego używania poprzez przycięcie kokonów w taki sposób, aby wygonie wchodziły na palec. Kokony należy namoczyć przez ok. 10 minut w temperaturze 50-60 stopni Celsjusza. Dzięki temu kokonik namięknie i stanie się jeszcze przyjemniejszy. W międzyczasie należy dobrze oczyścić z zanieczyszczeń i makijażu naszą cerę, obmyć twarz w wodzie po kokoniku (można, ale nie trzeba), następnie gotowym do użycia kokonem należy zacząć delikatnie masować twarz, po skończonym masażu należy przepłukać kokon ciepłą wodą, dzięki temu będzie można użyć go ponownie. Zabieg można wykonywać 1-2 razy dziennie.
Podsumowanie:
Nie mam zbyt problematycznej cery, dlatego u mnie to co zauważyłam to, to że skóra po zabiegu stała się delikatniejsza i bardziej napięta. Mam nadzieję, że z czasem jeszcze lepiej wpłyną one na moją skórę naczyniową. Będę ich używać i dam wam jeszcze znać na instagramie.
Kokony kupimy, np.:
KLIK
KLIK
KLIK

Buziaki,
Aga
INSTAGRAM
FACEBOOK
Współpraca: makijazagi@gmail.com

52 komentarze:

  1. Nigdy nie słyszałam o odżywaniu cery kokonami tych motylków. W przyszłości chętnię wypróbuję, nawet dla samej frajdy.
    Obserwuję i gratuluję rozwoju bloga:)
    Dziękuję za odwiedziny.
    Mój Blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cena jest bardzo malutka, a jak ma to pomóc naszej skórze to warto spróbować :)

      Usuń
  2. O kurde pierwsze słyszę o takim specyfiku, jestem ciekawa jak u mnie by to się sprawdziło :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwsze slysze o czymś takim, zaintrygowałaś mnie :D moze kiedys wyprobuje

    http://heresiggy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślałem też o ADsens ale może kiedyś bo na razie czekam na współpracę. Wow kokon jedwabnika? Nie słyszałem o jego zastosowaniu w kosmetyce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No z tymi współpracami nie tak łatwo, trzeba mieć pokaźne statystyki :)

      Usuń
  5. Przyznam, że pierwszy raz słyszę o tej metodzie z kokonami
    Zapraszam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest to mało popularna metoda pielęgnacji w Polsce :)

      Usuń
  6. Z jednej strony mam mieszane uczucia, a z drugiej wiadomo, że takie naturalne "wynalazki" mogą naprawdę działać cuda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dokładnie tak, w dodatku cena jest na prawdę niska :)

      Usuń
  7. Słyszałem o nich, ciekawe kokonki 😊

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ciekawy post :) sama bym się nie odważyła na takie zabiegi dla mojej skóry.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie słyszałam żeby kokoniki zrobiły komuś krzywdę, ale nigdy nic nie wiadomo ;)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  9. Nie wiedziałam, że można dostać je na aliexpres, muszę je zakupić! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pierwszy raz słyszę o takim czymś ale to raczej nie dla mnie :)


    https://littlejay999.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  11. Nawet nie wiedziałam że na ali można takie rzeczy zakupić.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie słyszałam o czymś takim, ale będę musiała wypróbować.
    Pozdrawiam
    My blog

    OdpowiedzUsuń
  13. Hej! Świetny post, mam problematyczna cere i kocham kupowac na ali wiec na pewno wyprobuje :)
    obserwuje i zapraszam do mnie :
    milentry-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli kupujesz już na Ali to na pewno wcześniej czy później cię skuszą, chociażby żeby je wypróbować z samej ciekawości :)

      Usuń
  14. widziałam kiedyś te cuda na ali, ale nie zamawiałam i nie miałam okazji testowac.

    OdpowiedzUsuń
  15. Przyznam Ci ze pierwszy raz widze takie cos

    OdpowiedzUsuń
  16. Pierwsze słyszę o nich :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja mam bardzo mieszane uczucia, co do tego.

    OdpowiedzUsuń
  18. Niby wiem, że kokony jedwabnika nie są niczym obrzydliwym jednak nie potrafię się do nich przekonać

    OdpowiedzUsuń
  19. Czytałam o nich kiedyś, jednak chyba nie byłabym w stanie się do nich przekonać.

    OdpowiedzUsuń
  20. Nigdy wcześniej o nich nie słyszałam. U mnie pielęgnacja raczej w ekspresowym tempie, więc masaż 2 razy dziennie odpada.

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie miałam pojęcia że można używać ich do pielęgnacji. Ja jednak nie używam rzeczy z alie czy ogólnie z Chin do mojej twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie miałam pojęcia o istnieniu takiego czegoś :D

    OdpowiedzUsuń
  23. ooo jestem zaskoczona, nigdy wcześniej nie słyszałam o wykorzystywaniu kokona w pielęgnacji skóry

    OdpowiedzUsuń
  24. Do tej pory nie spotkałam się z tak dziwnym produktem, fajnie dowiedzieć się czegoś nowego, ale chyba mnie nie przekonują :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Dla mnie to zupełna nowość! Nie słyszałam o tych kokonikach ;>

    OdpowiedzUsuń
  26. Widziałam je już wiele razy ale nie wiedziałam co to takiego

    OdpowiedzUsuń
  27. Nigdy nie słyszałam ani nie używałam kokonów jedwabiu. Bardzo jestem ciekawa, czy sprawdziłyby się u mnie.

    OdpowiedzUsuń
  28. Kurczę, pierwszy raz o tym słyszę, ale Twój opis zachęcił mnie do spróbowania!
    Już lecę zamawiać, dziękuję! <3

    Mój Blog

    OdpowiedzUsuń
  29. Nogdy o tym nie słyszałam, ale koniecznie muszę wypróbować!

    OdpowiedzUsuń
  30. Widzę to po raz pierwszy,a el kusi mnie by to przetestować :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Nigdy nie słyszałam o takich kokonach, ale teraz już na pewno zamówię sobie chociaż jedno opakowanie. Mam nadzieję, że zauważę równie dobry efekt.

    OdpowiedzUsuń
  32. W zyciu sie z czyms takim jeszcze nie spotkalam. Pojecia nie mialam, ze sa one przeznaczone do oszczyszczania twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  33. nigdy wczesniej nie widziałam tego typu kokonów. Dobrze, że takie są i są dobre dla naszej cery :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Zaskoczyłaś mnie tym wpisem, oczywiście pozytywnie :) Fajna sprawa, nie słyszałam wcześniej o taki sposobie pielęgnacji :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Słyszałam o tych cudeńkach, mam chęć to wypróbować. A chociaż dla zaspokojenia ciekawości, bo to coś niesamowicie intrygującego;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto spróbować chociażby z samej ciekawości ;)

      Usuń
  36. Poerwszy raz czytam o czymś takim. Nie wiedziałam że kokony jedwabnika mogą mieć jakieś inne zastosowanie. Człowiek uczy się całe zycie

    OdpowiedzUsuń
  37. Jakos mnie do siebie nie przekonują;)

    OdpowiedzUsuń
  38. O fuj! Jak dla mnie to obrzydliwe! :c Nie wiedziałam, ze można tego używać do pielęgnacji.
    Sama też dużo zamawiam z Aliexpress.

    http://screatlieve.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  39. Wow nigdy o tym nawet nie słyszałam.

    OdpowiedzUsuń
  40. Pierwsze słyszę!Koniecznie muszę kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Słyszałam już o nich, ale nie miałam jeszcze okazji osobiście używać :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Dla mnie to jest kompletna nowość. Nigdy nie słyszałam o zastosowaniu, tym bardziej w pielęgnacji twarzy, kokonów. Bardo jestem ciekawa przede wszystkim tego, jak wyglądają na żywo. no i oczywiście ich działania także.

    OdpowiedzUsuń
  43. Nigdy nie stosowałam tych kokonów.
    I przede wszystkim - gratuluję obserwatorów i oby tak dalej!

    OdpowiedzUsuń

Dodając komentarz wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych

Copyright © 2016 Aga recenzuje , Blogger