grudnia 18, 2018

[TIME OUT] Suchy szampon

[TIME OUT] Suchy szampon

Dzień dobry Kochani!
Ja Wam mija ten grudniowy czas przed świętami? Choinki już ubrane, a może ubieracie je dopiero w Wigilię? Jestem ciekawa jak to jest u Was :) Ja swoją choinkę ubrałam już 12 grudnia, zazwyczaj robię to jeszcze wcześniej. Przez ten zabiegany czas łatwo zapomnieć o codziennym myciu głowy, z odsieczą przychodzi do nas suchy szampon Time Out. Moje włosy potrafią być całkiem niesforne, przy wieczornej kąpieli wyglądają na świeże, a po przebudzeniu jest różnie. Oklapnięte włosy to już nie problem. Suchy szampon Time Out to świetny sposób na odświeżenie swoich włosów, gdy już nie wyglądają na takie do pokazania światu ;) Suchy szampon tej marki nie pozostawia białych śladów, a jeśli takie pozostają na włosach to w minimalnej ilości. Należy wtedy takie pozostałości wyczesać i problem z głowy. Jesteśmy gotowe do wyjścia.

Time Out Suchy szampon do włosów ORIGINAL
  •     odświeża
  •     dodaje objętości
  •     ożywia
  •     nie pozostawia białych śladów

Suchy szampon w prosty sposób odświeża i ożywia tłuste, pozbawione połysku włosy. Pozostawia na włosach uczucie czystości i objętości. Sprawia, że włosy stają się miękkie jak jedwab, są uniesione u nasady oraz dają się łatwo modelować.

Szampon w bardzo szybki sposób pomaga odświeżyć włosy.

Time Out Suchy Szampon do włosów SWEETS 200mlPreparat o zapachu sweets (ciasteczkowy) pozwalający na szybkie odświeżenie włosów bez konieczności ich mycia. Redukuje nadmiar sebum oraz niesione przez powietrze zanieczyszczenia. Włosy stają się miękkie jak jedwab, są uniesione u nasady oraz dają się łatwo modelować.
Właściwości suchego szamponu Time Out SWEETS

    Odświeża i unosi włosy
    Szybki i skuteczny w użyciu
    Ułatwi modelowanie
    Wygodna postać sprayu
    Ładny, delikatny zapach

Sposób użycia
Mocno wstrząsnąć przed użyciem. spryskać włosy u nasady z ok 30cm odległości, rozdzielając pasemka. Uważać na oczy. Wmasuj dokładnie preparat, jego nadmiar wyczesz gęstą szczotką.


Jak to jest u Was z tym suchym szamponem, używacie w sytuacjach awaryjnych? 
Ja uważam, że zawsze warto mieć w domu jakiś suchy szampon :)

Buziaki,
Aga

grudnia 14, 2018

[NcNails] Kolejna dawka wspaniałych kolorów

[NcNails] Kolejna dawka wspaniałych kolorów


 Dzień Dobry Kochani!
Jak tam wasze przygotowania do świąt? Czy Wam też tak szybko mija czas jak mi? Ja nie mam jeszcze nic ogarnięte na święta i powoli zaczyna mnie to przerażać. Tak szybko mija mi ten grudzień, na szczęście prezenty w miarę ogarnięte. Dzisiaj przychodzę do Was z postem odnośnie lakierów NcNails, które mieliście okazje już poznać na moim blogu - zapraszam do odwiedzenia postu - KLIK.

Pierwszym produktem jaki wybrałam była baza.

 REPAIR BASE 6ML
"Repair Base to produkt rewolucjonizujący manicure hybrydowy. Jest bardzo plastyczna, a jednocześnie twarda i odpowiednio odporna na uszkodzenia niż tradycyjne bazy hybrydowe. Dzięki innowacyjnej recepturze Repair Base przedłuża naturalną płytkę nawet do 5 mm. Dodatkowo jest produktem uniwersalnym, można ją stosować jako bazę do żeli. Aplikowana jest z buteleczki z bardzo dobrze wyprofilowanym pędzelkiem, przeznaczonym do tego typu produktu."

Opinia:
Baza mnie nie zawiodła, sądzę że takie produkty to coś wspaniałego! Nie martwię się już o trwałość mojego manicure hybrydowego, a nawet jeśli zdarzy się jakiś wypadek i złamie paznokcia, to wiem, że teraz to już nie problem. Wystarczy mieć szablon, w szybki i łatwy sposób możesz odbudować długość swojego paznokcia. Testowałam i jest to na prawdę proste.


"Poczuj się jak stylowa gwiazda rocka w oszałamiającej jesienno-zimowej kolekcji naszych lakierów hybrydowych. Linia niepowtarzalnych kolorów to niekwestionowany hit sezonu! Spiewająco podkreśli wyjątkowość i doda pazura każdej stylizacji. Wyjątkowa kolekcja lakierów hybrydowych marki NC Nails Company. Wysoka jakość i niesamowita pigmentacja sprawia, że praca stylistki staje się prawdziwą przyjemnością. Z nami poznasz świat kolorów od najgorętszych odcieni lata do ciemnych i nostalgicznych kolorów zimy."



"Nowoczesna formuła żelu. Idealny dla pań, które cenią sobie wygodę komfort w pracy.
Specjalnie dla nich Color Gel został umieszczony w butelce z pędzelkiem. Rzadsza konsystencja sprawia , że produkt nakłada się łatwo i równomiernie, nie pozostawia smug. Silnie pigmentowany , zaleca się nakładanie dwiema cienkimi warstwami. Wymaga przemywania. Wykańczany dowolnym nabłyszczaczem żelowym lub hybrydowym."


LAKIER HYBRYDOWY SOULLESS 6ML - NC NAILS - KOLEKCJA FEMINITY
"Kobiecość przecież nie jedno ma imię! Odkryj każdą swoją stronę wraz z najnowszą kolekcją Feminity by NC Nails Company International.  Jesteśmy wyjątkowe! Kobiece powinnyśmy czuć się codziennie – czy to na wielkiej gali w przepięknej sukni, czy w domu przed telewizorem w puchatych papciach i pod kocem, czy idąc do sklepu na zakupy."


Opinia:
Kolor czerwony to klasyczna czerwień, która wpada w zimne tony. Idealny kolor na świąteczny manicure. Ja pewnie użyje jej ponownie do stworzenia manicure na święta, a później świetnie sprawdzi się również w sylwestra. Kolejnym kolorem jest głęboka czerń, którą zawsze chciałam mieć, świetnie wygląda jako drugi kolor na paznokciach, czy też sprawdzi się z różnymi efektami typu folie, syrenki, brokaty itd. Ostatni mój wybór to jasny odcień szarości, bardzo chciałam mieć taki kolor w swojej kolekcji, świetnie pasuje on do ciemnej szarości, którą posiadam z tej marki. Wszystkie z testowanych przeze mnie kolorów dobrze mi się sprawdziły, łatwo się je nakłada na paznokcie, konsystencja jest dość gęsta, ale nie za gęsta. Dzięki temu lakier nie spływa na skórki, tak jak ma to miejsce w za rzadkich konsystencjach. Pigmentacja lakierów jest bardzo dobra, wystarczą 2 - 3 cienkie warstwy na całkowite pokrycie paznokci. Najbardziej jestem zachwycona trwałością tych lakierów, tak jak wspominałam we wcześniejszym poście [o tej marce], hybrydy tej trzymają mi się bardzo długo -  ok. 3 tygodnie, mimo że mam zwykle z tym problem. Nie mam pojęcia czy to zasługa całego trio (baza, kolor, top) czy pojedynczego produktu (bazy bądź topu). 


"Najnowszej generacji Top! Tylko tym produktem uzyskasz idealnie aksamitny efekt matu na powierzchni paznokcia. Produkt bez warstwy dyspersyjnej, dzięki nowoczesnej technologi uzyskasz w krótkim czasie nowoczesne wykończenie stylizacji."

Opinia:
O Topie matowym słyszałam już nieraz, oglądałam wiele zdjęć takiego efektu, ale jakoś zawsze wybierałam te błyszczące wersje. Tym razem jednak skusiłam się na coś nowego w moim manicure. Matowy TOP świetnie wygląda na czerwonym odcieniu, zresztą oceńcie sami na zdjęciu moich paznokci poniżej. Na czerni już według mnie tak dobrze nie wygląda, wolę ją w błyszczącym wydaniu. Uważam, że trzeba z tym TOP-em trochę pokombinować, jednak z większością lakierów będzie wyglądać dobrze. Może to tylko kwestia przyzwyczajenia, matowy TOP wybieram w zestawieniu z błyszczącym, daje to na paznokciach ciekawy efekt. 


Jaki efekt na paznokciach wy lubicie? 
Wybieracie TOP matowy czy może jednak ten tradycyjny?
Macie już jakieś pomysły na swój świąteczny manicure? 
Podzielcie się tym w komentarzach :)

grudnia 10, 2018

[Benefit v W7] Czy W7 Honolulu to zamiennik Benefit Hoola?

[Benefit v W7] Czy W7 Honolulu to zamiennik Benefit Hoola?

Dzień dobry Kochani! 
Witam Was w ten grudniowy poranek, jesteście gotowi na nowy miesiąc i nowe wyzwania? Ja powoli zaczynam dekorować swój dom świątecznymi ozdobami, by wprowadzić świąteczny klimat do mojego wnętrza. A może nawet upiekę w najbliższym czasie pierniczki? Zazwyczaj robię to właśnie na początku grudnia by mogły na spokojnie zmięknąć, a jak to jest u Was? Może dość już tych świątecznych opowieści, dzisiaj przychodzę do Was z recenzją porównawczą dwóch produktów.


 BENEFIT COSMETICS Puder brązujący Hoola
"Wszystkie promienie słońca z egzotycznych wysp zamknięte w małym pudełeczku aby rozjaśnić Twoją twarz i poprawić humor!
Odrobina Hoola i hop ! Ten super bronzer nada twojej cerze muśnięty słońcem blask bez konieczności rujnowania się na bilet lotniczy na Hawaje !

Za co go kochamy ?
To całoroczne lato w pudrze ! Zapomnij o promieniach UV i skórze w kolorze marchewki. Dzięki matowemu i pozbawionemu drobinek pudrowi Hoola będziesz opalona przez cały rok, nawet jeśli słońce rzadko wyjrzy zza chmur.

Jak stosować ?
Nałóż warstwę tego brązującego pudru na podbródek, policzki i czoło, aby cieszyć się efektem naturalnej, tryskającej zdrowiem „opalenizny” przez cały rok.
Dołączony delikatny pędzelek z naturalnych włókien."

Skład:
Ingredients: Talc, Iron Oxides (CI77491-CI77492-CI77499), Zinc Stearate, Ethylhexyl Palmitate, Titanium Dioxide (CI77891), Dimethicone, Manganese Violet (CI77742), Methylparaben, Sodium Dehydroacetate, Boron Nitride, Propylparaben, Butylparaben. N° 3N5276-1

Cena 169 zł/8g

W7 MATOWY PUDER BRĄZUJĄCY HONOLULU

Matowy puder brązujący, bez dodatku drobinek. Lekko orzechowy kolor sprawia, że puder może być z powodzeniem stosowany przez osoby w różnym wieku. Produkt przeznaczony jest przede wszystkim do podkreślania kształtów twarz, czyli do tzw. konturowania. Idealny również do podkreślania ramion, dekoltu oraz szyi. Nadaje cerze naturalną opaleniznę, sprawiając, że wygląda na zdrową, lekko muśniętą słońcem. Nie tworzy smug i uczucia ciężkości. Po aplikacji skóra staje się wygładzona. Do każdego opakowania dołączony jest pędzel do aplikacji pudru, który znacznie ułatwia pracę z tym produktem. Całość zapakowana w mały, elegancki i praktyczny kartonik.

 Skład: Mica, Magnesium Stearate, Zinc Stearate, Hydrogenated Polyisobutene, Ethylhexyl Palmitate, Bis-Diglyceryl Polyacyladipate-2, Dimethicone, Mineral Oil, Sorbitan Oleate, Polysorbate 80, Silica, Tocopheryl Acetate, Propylpabaren, Methylparaben, Nylon - 12, +/- (May Contain), CI 77499 (Iron Oxide Black), CI 77492, CI 77491

Cena 10-15 zł/6g



Porównanie:
Widać na pierwszy rzut oka, że produkt marki W7 inspirował się swoim droższym bratem, ale czy to źle? Nie, jeśli nie jest to chamska kopia, na szczęście w tym przypadku była to jedynie inspiracja. Oba bronzery zapakowane są w tekturowe kartoniki,  które są dość dobrze wykonane. Wszystko w nich idealnie pasuje, nie widać pozostałości kleju czy nie ma w nich innych niedoróbek. Droższa wersja bronzera marki benefit obdarzona jest w małe lustereczko, w którym możemy na upartego wykonać konturowanie, jednak ja bym nie ryzykowała konturować twarz w tak małym lustereczku. Następne to co zwróciło moją uwagę to oczywiście pędzle, w droższej wersji jest on wykonany z włosia naturalnego, a w wersji tańszej jest to włosie sztuczne. Różnią się z całą pewnością miękkością i tutaj może niektórych zdziwię, pędzel W7 jest dużo bardziej miękki! Natomiast jest mniejszy, a jego rękojeść to zwykły czarny plastik. Pędzelek marki Benefit jest wykonany z naturalnego włosia, a rękojeść jest drewniana w kolorze niebieskim. Oba pędzelki są jednak mało wygodne w aplikacji bronzera na policzki, jednak da się to nimi zrobić!



Kolorystyka jest troszkę podobna, jednak stanowczo nie nazwałabym bronzera Honolulu zamiennikiem bronzera Hoola. Oba kolory nadają się idealnie do brązowienia twarzy, nie wpadają w pomarańczową tonacje, schody zaczynają się jednak przy aplikacji, bronzer marki W7 ciężko się rozciera, trzeba z nim uważać, bo łatwo możecie sobie zrobić niepotrzebne plamy, które żadna z nas nie chce mieć na policzkach. Droższy bronzer rozciera się cudownie, nie robi plam i jeśli nie macie większego doświadczenia na pewno łatwiej będzie wam nauczyć się ocieplania twarzy. 

Co do trwałości to chyba was nie zdziwię, gdy znowu wskażę markę Benefit na wygranej pozycji. Bronzer trzyma się bez zarzutu przez cały dzień, nie przemieszcza się w ciągu dnia i nie ściera. Bronzer marki W7 radzi sobie z trwałością dość dobrze, wytrzyma prawie cały dzień jednak utraci on na swojej intensywności w ciągu dnia, niekiedy robiąc plamy, a na całonocną imprezę polecam zdecydowanie bardziej Benefit.

Od lewej Benefit - Hoola, W7 - Honolulu

Podsumowanie:
Zdecydowanie lepszym produktem jest Benefit Hoola, mam świadomość że nie każdy może sobie pozwolić na taką dość drogą przyjemność, jednak nie sądzę by bronzer marki W7 był idealnym zamiennikiem. Jeśli nie masz tyle pieniędzy by kupić droższy bronzer lub po prostu szkoda Ci ponad 150 złotych na kosmetyki to polecam kupić małą wersję Benefitu (ok. 85 złotych/4g) lub coś marki Nabla (40-50 złotych), np. RECENZJA czy troszkę droższy bronzer marki The Balm Bahama mama  (ok. 60-70 złotych). Czasem warto odłożyć troszkę więcej i kupić jeden produkt z którego będziemy zadowolone przez nawet kilka lat.  

Ja z bronzerem Honolulu się nie polubiłam, a jak to jest u Was? Jakiego bronzera używacie?

Buziaki,
Aga

INSTAGRAM

Copyright © 2016 Aga recenzuje , Blogger